Wojna w Syrii: Kolejna odsłona tragedii

Rośnie liczba ofiar broni chemicznej użytej w Syrii. Są setki rannych, nie żyje niemal 90 osób, w tym dzieci.

Zachód i syryjska opozycja oskarżają o przeprowadzenie ataku chemicznego rządowe wojska. Damaszek zaprzecza.

Według pierwszych ustaleń, obrażenia odniesione przez poszkodowanych wskazują na kontakt z sarinem – jednym z najbardziej zabójczych gazów bojowych. Próbki z miejsca ataku pobrała Organizacja do spraw Zakazu Broni Chemicznej. Laboratoryjne badania mają potwierdzić, z jaką substancją mieli kontakt mieszkańcy Chan Szejchun, niewielkiej miejscowości położonej w kontrolowanej przez różne rebelianckie ugrupowania prowincji Idlib.

Do nalotu doszło we wtorek rano. Mówią o tym świadkowie, potwierdza też syryjska armia i wspierająca rząd w Damaszku Rosja. Według opozycji, samoloty zrzuciły gaz bojowy. Rząd utrzymuje, że celem nalotu był położony na przedmieściach magazyn amunicji dżihadystów z byłej filii Al-Kaidy, obecnie znanej jako Dżabhat Fatah asz-Szam. Miała być w nim jednak produkowana broń chemiczna, którą rebelianci wysyłali do Iraku.

Eksperci zwracają uwagę, że w wypadku nalotu na magazyn amunicji doszłoby do pożaru, którego jednak nie było. Islamiści z ugrupowania, do którego należał atakowany skład, nie działają w Iraku. Brytyjski ekspert Hamish de Bretton-Gordon mówi BBC, że sarin w czasie nalotu uległby zniszczeniu.

Broni chemicznej użyto kilka dni po tym, kiedy przedstawiciele amerykańskiej dyplomacji przyznali, że usunięcie Baszara al-Asada nie jest już ich głównym celem w Syrii. Waszyngton oświadczył, że przygotowuje nową strategię mającą doprowadzić do zakończenia konfliktu. Zmiana stanowiska USA spotkała się z ostrą i negatywną reakcją syryjskiej opozycji.

Prowincja Idlib to jeden z ostatnich bastionów rebeliantów w zachodniej Syrii. Jeśli zostałby opanowany przez wojska rządowe, Baszar al-Asad odzyskałby kontrolę nad niemal całą najbardziej rozwiniętą częścią kraju.

Jeśli użycie broni chemicznej zostanie oficjalnie potwierdzone, będzie to najbardziej śmiercionośny tego typu atak od sierpnia 2013 roku. Wówczas sarin zabił setki cywilów na przedmieściach Damaszku. O jego użycie obwiniają się wzajemnie rebelianci i rząd.

Tymczasem w Genewie od kilkunastu dni trwają prowadzone pod egidą ONZ rozmowy pokojowe. Jutro mają się zakończyć.

Tags from the story
,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *