Wojna w Syrii – co dalej z procesem pokojowym?

Rozmowy pokojowe w sprawie Syrii w stolicy Kazachstanu Astanie potrwały tylko dwa dni. Ich patroni – Rosja, Turcja i Iran – ogłosili wypracowanie „trójstronnego mechanizmu” który ma nadzorować przestrzeganie dotychczasowego zawieszenia broni. Mają się spotkać w Astanie jeszcze raz, aby omówić szczegóły. Rosja, Turcja i Iran uważają, że przedstawiciele rebeliantów, którzy brali udział w rozmowach w Astanie, powinni przyjechać na początku lutego do Genewy, na kolejne negocjacje, tym razem pod egidą ONZ. 

https://syria.liveuamap.com/

Rebelianci o efektach rozmów wypowiadali się sceptycznie. Największe zastrzeżenia mają do roli Teheranu jako gwaranta porozumień. Uważają, że to szyicki Iran odpowiada za prowadzenie działań zbrojnych przeciwko rebeliantom w rejonie Damaszku. Co – jak podkreślają – jest łamaniem postanowień zawieszenia broni. Rebelianci, wywodzący się głównie z islamistycznych grup zarzucają też Iranowi, że na terenach odbitych z rąk opozycji, osiedla szyitów, stanowiących dotychczas w Syrii mniejszość.

ROZMOWY DZIELĄ OPOZYCJĘ

W trakcie rozmów w Kazachstanie, w północnej Syrii wybuchły kolejne walki między opozycyjnymi frakcjami. Tym razem przeciwko sobie wystąpili dżihadyści z Dżabhat Fatah asz-Szam i oddziały Wolnej Armii Syrii – uznawanej za tak zwaną umiarkowaną opozycję. Niedawno członkowie obu tych grup bronili się razem we wschodnim Aleppo. Od czasu zdobycia miasta przez wojska rządowe wrogość między nimi narastała. Jej kulminacja nastąpiła kiedy przedstawicieli dżihadystów nie zaproszono do Astany. Przed rozpoczęciem negocjacji doszło także do walk między Dżabhat Fatah asz-Szam a inną znaczącą islamistyczną grupą – Ahrar asz-Szam. Ci drudzy, zostali zaproszeni do Astany, ale odmówili przyjazdu.

TURCJA TWORZY POLICJĘ Z BYŁYCH REBELIANTÓW

Pozycję w Syrii wzmacnia Turcja. W dniu zakończenia rozmów ogloszono początek działania oddziałów nowej syryjskiej policji. Wyszkolonej i wyposażonej przez Turcję. W jej skład wchodzą głównie byli rebelianci z Wolnej Armii Syrii. Policjanci działają na razie w leżącym przy granicy z Turcją mieście Dżarabulus, ale mają docelowo zostać rozmieszczeni na przygranicznych obszarach odbitych z rąk Państwa Islamskiego. Niektórzy z policjantów na mundurach mają tureckie flagi, a na radiowozach widnieją napisy po arabsku i turecku.

ZA DWA TYGODNIE ROZMOWY W GENEWIE

Rozmowy w Astanie – jak zwracają uwagę obserwatorzy – pokazały, że możliwości wynegocjowania pokoju w Syrii bez udziału Stanów Zjednoczonych i Arabii Saudyjskiej są ograniczone. Wzmacniają jednak pozycje organizujących je stron – zwłaszcza Rosji.
Amerykanie, choć zaproszeni do Astany, wysłali tylko ambasadora, tłumacząc to przekazywaniem władzy w Waszyngtonie.Zapowiedzieli, że czekają na wznowienie rozmów prowadzonych pod patronatem ONZ. Zaplanowano je na 8 lutego w Genewie.

Tags from the story
,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *