Protesty w Rumunii

– Nic nie wskazuje na to, żeby masowe protesty w Rumunii miały się szybko zakończyć – uważa korespondent RFI Romania i doktorant PAN Octavian Groza-Milewski. Jak podkreśla w rozmowie z Kolektywem Reporterskim im bardziej rząd będzie nalegał na wprowadzenie zmian w kodeksie karnym, tym bardziej żądania protestujących będą się radykalizować.

Mimo że gabinet premiera Sorina Grindeanu obiecał zmienić kontrowersyjne rozporządzenie depenalizujące korupcję, protesty nie ustają. Octavian Groza-Milewski zauważa, że proponowane przez władze kolejne nowe przepisy nie zadowalają demonstrantów. Zostały one zgodnie skrytykowane przez ekspertów, prawników i dziennikarzy, którzy zwracają uwagę na ich niejednoznaczność. Zarzucają rządowi złą wolę i szukanie luk prawnych, które miałyby umożliwić osobom oskarżonym o korupcję uniknięcie odpowiedzialności karnej. 

Część protestujących zaczęła domagać się dymisji gabinetu Sorina Grindeanu i rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych. Premier zapowiedział, że nie złoży rezygnacji, twierdząc, że byłaby to nielojalność w stosunku do wyborców rządzącej Partii Socjaldemokratycznej.

Plany rumuńskiego rządu doprowadziły do największych protestów od czasu upadku komunizmu. – Kryzys polityczny w Rumunii trwa i nie ma oznak, żeby się kończył – dodaje Octavian Milewski.

Protesty od kilku dni nie opuszczają rumuńskich ulic, a nawet rosną w siłę. Szacuje się, że w niedzielę demonstrowało już pół miliona osób. Rumuni wyrażają swój sprzeciw wobec zmian w kodeksie karnym, które w praktyce miały depenalizować niektóre wykroczenia korupcyjne i administracyjne. Wszystko zaczęło się, gdy rząd przyjął rozporządzenie, zgodnie z którym, jeśli szkoda dla skarbu państwa byłaby mniejsza niż 44 tysiące euro, to przestępstwo nie byłoby ścigane z urzędu. Rząd skierował też do parlamentu projekt o amnestii dla około dwóch i pół tysiąca więźniów skazanych na mniej niż 5 lat.

Tags from the story
,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *