Powrót do domu

Codziennie, oprócz powracających do domu migrantów zarobkowych, na lotnisku w Katmandu, lądują trzy lub cztery trumny z ciałami Nepalczyków, którzy szukali szczęścia w krajach Zatoki Perskiej.
Kiedy wyjeżdzałam z Nepalu dwa tygodnie temu, spotkałam 27-letniego Sanjeeva Yadava, który leciał do Arabii Saudyjskiej z trójką znajomych z jego wioski, żeby zarobić na posag dla siostry, rozruszanie sklepiku w wiosce i na łapówkę za załatwienie pracy dla niej w państwowym szpitalu.

Wracając, dzisiaj na lotnisku, spotkałam doczesne szczątki 45-letniego Lala Bahadura Shresthy. Zmarł w Dausze. Pewnie leciał tam z podobnymi marzeniami i nadziejami. Nie zadał tego pytania, ale jakbym je usłyszała. Czy nie ma alternatywy dla pracy za granicą, pracy w 45 stopniach ukropu, długich godzin pracy? Czy naprawdę musiał umrzeć w wieku 45 lat?

Co byś odpowiedział Lalowi Bahadurowi Shreshcie?

Pewnie należy mu się więcej niż kondolencje.

Sumana Shrestha, akywistka, Marzec 2016, Katmandu.

Tags from the story
,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *